OBP

KATALOG - WIDEOSFERA - KSIĘGOSFERA - LINKOSFERA - INFOSFERA - MIASTOSFERA - SŁOWOSFERA

ANNA KAJTOCHOWA (1928-2011)

CZYTELNICY POŻEGNALI POETKĘ
"Czymżeż poezja....?". Wieczór poetycko muzyczny
z wierszami Anny Kajtochowej

22 marca 2011 r.




NTO 25 III 2011
OBP 22 III 2011 r. OBP 22 III 2011 r.

OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.
OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.
OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.OBP 22 III 2011 r.



Anna Kajtochowa
Anna Kajtochowa 1928-2011
[...]Pani Anna prowadzi jak gdyby pamiętnik poetycki - zapisuje dni, tygodnie, odbijaja się tu każde ważniejsze przezycie i zdarzenie; odbija się zarówno w wymiarze faktograficznym, jak i refleksyjnym. Ta poezja jest rzadkim przykładem "towarzyszki życia"; to wiersze-zapisy, wiersze-kroniki, wiersze-aforyzmy (cykl pt. "drobiazgi"), wiersze-zdarzenia, wiersze-bywania, wiersze-nostalgie (ach, ten uroczy, zaczynający się od słów "a mnie jest szkoda Austro-Węgier..."), wiersze-epitafia, wiersze-dedykacje, wiersze-rekonstrukcje (ciekawy wiersz pt."Na krakowskim Kazimierzu)... W sumie ten tom ["Zza porannych mgieł"] to nietypowa mozaika wyłuskana z autentycznego literackiego życiorysu.
Leszek Żuliński, Matka poetów. Trybuna nr 150, 2007

Anna Kajtochowa nie jest poetką przedmiotu. Roztrzaskana szklana góra, liście kasztana i dębowe żołę-dzie gorzkie też po śmierci nie stają się w przywołaniach naszej twórczyni planem pierwszym jej sposobu opisywania świata własnej psychiki, własnych lęków. Poetka realizuje się najpełniej w mądrym psychologizowaniu. Dlatego razem z nią wiążemy się pamięcią z odeszłymi, dlatego ból przywołany na chwileczkę staje się miarą człowieczeństwa, dlatego oddalenie od innych odczuwamy wespół z autorką tak głęboko. Innymi słowu poezja Anny Kajtochowej to psychologizowanie, to ciągłe badanie własnego ja i przez to właśnie duszy innego człowieka. Nas, czytelników poezji. Wiersze Anny Kajtochowej są smutne. Ale w przeważającej mierze są piękne.(...) Wiersze te są jakby ścieżką wydeptaną obok traktu głównego. Przecież każdy z nas rozumie, że kiedyś te wydeptane własnymi stopami poetki szlaki będą dla każdego z nas rozmową zasadniczą.(...) Anna Kajtochowa wyprzedza swoich czytelników i samą siebie. Jej naiwna, serdeczna wiara w to, że się naprawdę z samym sobą da rozmawiać bez zakłamania ~ jest czymś naprawdę pięknym.
Olgierd Jędrzejczyk, Czy uda się uciec? Gazeta Krakowska, 13.01.1984

***
Czymżeż poezja?
Moim bólem,
Moim lękiem
I moją nadzieją
24 X 1985
***
Nie wystarczy
pełzać i ślinić się
przed Jego sługą
jeśli pragnie się być
bliżej Boga

Jeśli Pan
stworzył człowieka
na swoje podobieństwo
chce go widzieć
na stojąco
i bez śliny

Kalwaria, 30 VI 1992
* * *
Czy Giordano Bruno
spłonął w płomieniach kwiatów
czy kwiatach płomieni
nim dopłynął
do Kopernikowego morza gwiazd
Oto jeszcze jedna zagadka
którą rozwiewa wiatr
i szczelnie okrywa
ołowiana mgła historii
Ikona
Westchnienie do Boga
zaklęte w słojach drzewa
kolorem nieba i jesieni

22 V 2001


Olesno żegna poetkę Annę Kajtochową (NTO 23 III 2011) >>>>
Wieczór wspomnień o Annie Kajtochowej (NTO 22 III 2011) >>>>
Książki Anny Kajtochowej w naszych zbiorach>>>>
Więcej o poetce na stronie internetowej www.kajtochowa.olesno.pl >>>>
Dyskusyjny Klub Książki

Copyright by Oleska Biblioteka